środa, 2 września 2015

Wywiad z Justyną czyli Polką mieszkającą w ........... Wielkiej Brytanii

Cześć,
Zapraszam Was na pierwszy wywiad z cyklu Polka za granicą :) Postanowiłam nieco urozmaicić tematykę bloga, dlatego co jakiś czas będzie pojawiał się wywiad z kobietami żyjącymi poza granicami Polski głównie blogerkami. Czy im się to podoba ? Dowiecie się po przeczytaniu każdego nowego wpisu z nimi w roli głównej. Wywiady będą się pojawiały co dwa tygodnie :)





1. Jaki był powód, że nie zostałaś w Polsce?

Justyna:  Nie było żadnego konkretnego powodu. Złożyło się na to parę rzeczy, a może nawet nie złożyło lecz tylko przyspieszyło decyzję o wyjeździe. Straciłam ciąże, zerwałam z facetem i w zasadzie nic mnie tam nie trzymało. Zapragnęłam zmian, a do stracenia miałam jedynie pieniądze, więc tak tak na prawdę nic wartościowego. Był to widocznie mój czas.





2. Dlaczego wybrałaś akurat Wielką Brytanie? 

Justyna: Zawsze coś mnie tutaj ciągnęło, nie Stany, nie Włochy czy Hiszpania ale właśnie Wielka Brytania. Pewnego dnia nadarzyła się okazja i po prostu z niej skorzystałam. Zwolniłam się z pracy, spakowałam walizkę i ... jestem.
 

3. Jak długo już tam mieszkasz i czy planujesz powrót do Polski czy raczej nie?

Justyna:  Zaraz będzie 10 lat, nie mam pojęcia kiedy ten czas tak szybko zleciał. Czy planuję powrót do Polski, szczerze nie bardzo ale nie wiem co przyniesie przyszłość. Dobrze mi tutaj i czuję się TU jak w domu ale życie lubi płatać figle. 
 
4. Do czego najbardziej nie mogłaś się przyzwyczaić zaraz po przyjeździe?

Justyna: Do lewostronnego ruchu. :)



5. Czy są jakieś rzeczy, które szokowały Cię w Wielkiej Brytanii?

Justyna: Nie należę do osób które łatwo zaszokować :D jednak przez pierwsze dni/tygodnie szokowała mnie swoboda ludzi na ulicy, wszechobecna życzliwość i uśmiech. Tego mi w Polsce brakowało i brakuje do dziś.


6. Czy są jakieś zajęcia dzięki którym łatwiej Ci się było przyzwyczaić do nowego kraju? 

Justyna: Nowy kraj okazał się dla mnie bardzo przyjaznym miejscem więc nie musiałam za bardzo się przestawiać.


7. Czy od zawsze mieszkałaś tam gdzie mieszkasz?( Leyland )

Justyna:  Pierwsze lata spędziłam w Londynie. Później przez 1,5 roku mieszkaliśmy w Kirkcaldy, malowniczym miasteczku w Szkocji aż finalnie przeprowadziliśmy się do Leyland, hrabstwo Lancashire w północno-zachodniej Anglii, gdzie mieszkamy do dziś.

8. Dlaczego założyłaś bloga? 

Justyna:  Przez bloga staram się chyba wyrazić siebie. Wrzucam na niego to o czym myślę, to co mi się podoba i dzielę się z innymi moimi uchwyconymi chwilami (uwielbiam robić zdjęcia). Dodatkowo pisząc bloga, szlifuję od nowa moją pisownię, bo niestety często łapałam się na tym, że nie pamiętałam jak poprawnie napisać dane słowo. 
Blog Justyny: http://justapozagranicami.blogspot.co.uk/  Zapraszam Was na niego :)
 

9. Czy znasz jakieś ciekawe zwyczaje albo tradycje, których nie ma w Polsce, a są w Wielkiej Brytanii i czy je praktykujesz?

Justyna: Pracując w szkole podstawowej biorę czynny udział w zwyczajach i tradycjach obowiązujących w Wielkiej Brytanii. Dużo jest zwyczajów które lubię, jednym z moich ulubionych jest piosenka ludowa autorstwa szkockiego poety Roberta Burnsa pod tytułem 'Auld land syne' , którą śpiewamy o północy wznosząc toast za pomyślny Nowy Rok. 



 




23 komentarze :

  1. też planowałam wyjazd za granicę, ale chyba nie umiałabym zostawić rodziny i wszystkich bliskich :)

    Odwdzięczam się za każdy komentarz i obserwację :)
    http://eye-shadoow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie każdy nadaje się do życia na obczyźnie, jednym się udaje drugim nie :) ale fakt, że tęsknota jest

      Usuń
  2. świetny szczery wywiad, też mnie zawsze ciągnęło ale brak odwagi chyba i motywacji :)
    czy mogę Cię prosić o klik? goo.gl/XKJRrE

    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wywiad :) Uwielbiam czytać o tym jak się żyje w innych krajach.

    OdpowiedzUsuń
  4. It was interesting to read)

    xoxo, Nastya Deutsch
    http://nastyadeutsch.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  5. życie za granicą nie musi być wcale takie złe:)
    pozdrawiam:)

    http://irreplaceable-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mieszkałam za granicą pierwszy i ostatni raz , nie polecam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie konkretnie mieszkałaś? Czemu nie polecasz? ;)

      Usuń
  7. Świetny pomysł na posta :D
    Nie znałam wcześniej bloga Justyny, bardzo chętnie wpadnę ;))
    Bardzo podoba mi się post, zwłaszcza że sama chciałabym mieszkać za granicą. Życie tam na pewno nie jest takie złe, w sumie to zależy od człowieka ;))

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest złe :) ważne jest żeby czuć się dobrze w miejscu w którym nazywamy domem.
      Tam dom Twój gdzie serce Twoje :) pozdrawiam

      Usuń
  8. Ciekawa ta seria postów, czekam na następny ;)

    http://voanni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Oby było jak najwięcej takich postów! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post :)
    Obserwowanie za obserwowanie?
    Zacznij :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również od pewnego czasu nie mieszkam w polsce i ta wyprowadzka zmieniła i ukształtowała mnie w niewiarygodny sposób.

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawdę ciekawy wywiad, dobrze się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny wywiad, tego nam trzeba! :) więcej możemy się dowiedzieć!
    Pozdrawiam, Diana
    http://stayy-positivee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje za poradzenie sobie z trudną sytuacją przed wyjazdem! :) Zabrakło mi jedynie zdjęć w tym wywiadzie ;p

    Nowy Post!- Klik!
    Mój post na FAMFY-Klik!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuje Natalka za wyłapanie mojej skromnej osoby ;)
    a Wy kobietki pamiętajcie, że aby być szczęśliwym człowiekiem należy spełniać swoje marzenie i dążyć do swoich pragnień. Pozdrawiam cieplutko. Justa x

    OdpowiedzUsuń
  16. Super wywiad, bardzo trafnie zadane pytania i widać, że szczere odpowiedzi. Do lewostronnego ruchu chyba faktycznie trudno by się było przyzwyczaić, haha ;D Ale myślę, że warto...kurde, Wielka Brytania! Super :) Muszę się kiedyś wybrać choćby tylko pozwiedzać, bo już od dawna mnie do tego kraju ciągnie :3 ... A, i jeszcze bardzo prawdziwa wydaje mi się odpowiedź do 5-tego pytania. W Polsce niestety mało jest pozytywnie nastawionych ludzi. Wiadomo, że sytuacja jest, jaka jest, tj.ciężko znaleźć pracę, a zarobki najczęściej nie są zbyt satysfakcjonujące, no ale kurde, od narzekania się nic nie poprawi! :P A wielu Polaków to też powinno za granicę wyjechać i zobaczyć, jak sobie na obczyźnie poradzą, skoro tak źle im w Polsce...Gratuluję wzięcia życia we własne ręce osobom takim, jak Justyna :) Podjęcie tego typu decyzji może być trudne, ale podróże to coś, co-w mojej opinii- najlepiej nas rozwija i jest świetną szkołą niezależności. Brawo! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Zuza bardzooo za te pare słów. Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń


Weryfikacja obrazkowa wyłączona



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka